• '8 widoków Omi' - Utagawa Hiroshige

„8 Widoków Omi” - Utagawa Hiroshige
近江八景

(Ōmi hakkei)

„Osiem widoków Ōmi”

 - Utagawa Hiroshige (歌川)

ok. 1834–1835 / Edo (dzisiejsze Tokyo)

Seria „Ōmi hakkei” należy do najczystszych i najbardziej klasycznych osiągnięć pejzażowych Hiroshige. O ile „53 stacje Tōkaidō” są opowieścią o drodze, ruchu i podróżnych, o tyle „Osiem widoków Ōmi” jest serią bardziej skupioną, niemal medytacyjną: zamiast długiego szlaku mamy tu osiem wybranych motywów związanych z południową częścią jeziora Biwa i dawną prowincją Ōmi, czyli obszarem dzisiejszej prefektury Shiga. W skład cyklu wchodzą: deszcz w Karasaki, wieczorna poświata w Seta, przejaśnienie po wichrze w Awazu, jesienny księżyc w Ishiyama, wieczorny dzwon w Miidera, powracające żagle w Yabase, zniżające się gęsi w Katadzie i wieczorny śnieg na Hira. To nie są tylko „ładne miejsca”, ale krajobrazy przypisane do określonych zjawisk: pogody, światła, dźwięku, pory roku i nastroju. Muzea datują serię na około 1834–1835, a British Museum określa ją wręcz jako jednego z najmocniejszych kandydatów do miana arcydzieła Hiroshige w dziedzinie „klasycznego pejzażu”.

Korzenie tego cyklu są starsze niż sama epoka Edo. Motyw „ośmiu widoków” wywodzi się z chińskiego modelu „Xiaoxiang bajing”, czyli „Ośmiu widoków Xiao i Xiang”, który stał się w Azji Wschodniej ważnym sposobem myślenia o krajobrazie: nie jako o przypadkowym zbiorze miejsc, lecz jako o uporządkowanym zestawie scen niosących określone emocje i skojarzenia. W Japonii ten schemat został zaadaptowany do krajobrazu Ōmi najpóźniej na początku XVII wieku, a od tego czasu „Ōmi hakkei” funkcjonowało jako temat poezji, malarstwa parawanowego i grafiki. Źródła z Otsu podkreślają, że w wersji japońskiej nie chodziło o wierne kopiowanie Chin, lecz o przepisanie prestiżowego modelu na lokalny pejzaż jeziora Biwa. To właśnie dlatego ta seria jest tak ważna: Hiroshige nie ilustruje przypadkowych atrakcji turystycznych, lecz sięga po temat już głęboko zakorzeniony w kulturze wysokiej — rozpoznawalny dla poetów, mnichów, podróżnych i kolekcjonerów. Każdy widok działa tu jak skrót całego świata skojarzeń: Karasaki to nie tylko sosna, lecz deszcz i świętość miejsca; Miidera to nie tylko świątynia, lecz dźwięk słynnego dzwonu; Ishiyama to nie tylko wzgórze, lecz księżyc, literatura i pamięć dawnej Japonii.

Artystycznie seria pokazuje Hiroshige w trybie bardziej zdyscyplinowanym i syntetycznym niż w Tōkaidō. Nie ma tu tak wielu scen rodzajowych ani tak silnego wrażenia „reportażu z podróży”. Zamiast tego artysta kondensuje obraz do jednego motywu przewodniego: monumentalnej sosny, długiego mostu, cichego pawilonu na wodzie, stada gęsi, pasa ośniezonych gór. Ogromną rolę odgrywa też nastrój budowany przez zjawiska ulotne: linię deszczu, miękkie światło zachodu, jesienny księżyc, wieczorny półmrok, wiatr nad jeziorem. Dodatkowo każdemu drzeworytowi towarzyszy wiersz wpisany w kartusz, co jeszcze mocniej wiąże serię z tradycją poetycką. Z perspektywy współczesnego odbiorcy to cykl wyjątkowo wdzięczny: spójny tematycznie, zamknięty liczbowo, a zarazem bardzo zróżnicowany wizualnie, choć dla pełnego wrażenia wymagający pewnej wiedzy z dziedziny klasycznych motywów. Wszystkie osiem prac łączy jezioro Biwa i kulturowy pejzaż Ōmi, ale każda mówi innym językiem: jedna operuje deszczem, inna światłem, inna dźwiękiem, jeszcze inna pustką i zimnem. Dzięki temu „Osiem widoków Ōmi” jest serią krótszą od Tōkaidō, lecz niezwykle zwartą, elegancką i reprezentatywną dla dojrzałej sztuki Hiroshige.